poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Rozdział 1.

-To co. Idziemy na shake ? Trzeba jakoś uczcić zakończenie roku - rzuciła Julita opuszczając budynek szkoły.
-No pewnie. Ale ty stawiasz.- spojrzałam radośnie na przyjaciółkę.
-Chyba śnisz królewno.
Wsiadłyśmy do pierwszego lepszego autobusu. Julita opowiadała mi o swoim wyborze studiów. Nie byłam pochłonięta tą rozmową, dopiero co skończył się rok szkolny a ona nawija o następnym.
-Gaduło bo przegapimy przystanek- złapałam ją za nadgarstek i w ostatniej chwili wysiadłyśmy z autobusu.
Weszłyśmy do Starbucks i zamówiłyśmy shake. Usiadłyśmy przy stoliku i ponownie wróciłyśmy do rozmowy tym razem  o wakacjach, które miałyśmy spędzić w swoim towarzystwie. Cale dwa miesiące z tym wariatem. Powinnam dać radę w końcu wytrzymuję z nią już dziewięć lat. Nadal nie wiem jak ja to robię.
-Lea, twój telefon dzwoni.- skierowała w moją stronę Julita popijając shake. Faktycznie zdzwonił, nie wiem jak mogłam nie usłyszeć. Na wyświetlaczu pokazał się numer mojej mamy.
-Słucham? - odebrałam bez zastanowienia.
-Cześć skarbie. Wracaj jak najszybciej do domu. Mam dla Ciebie niespodziankę. -  w głosie mamy było słychać ekscytację.
-Jaką niespodziankę ?
- Pogadamy w domu - odpowiedziała cała radosna.
-Ok. Będę za 10 minut.- rozłączyłam się.
- Co jest ? - zapytała zaciekawiona przyjaciółka
- Muszę już wracać. W domu czeka na mnie jakaś niespodzianka- powiedziałam z szczególnym naciskiem na słowo " niespodzianka ".
Wyszłyśmy z kawiarni. Pożegnałam się z przyjaciółką i wsiadłam do autobusu.
Ciekawa jestem co ona znowu wymyśliła. Jaka niespodzianka? I niby z jakiej okazji ? Ukończenia liceum ? Przecież to nic nadzwyczajnego.

-Jestem!- krzyknęłam wchodząc do domu i zamykając za sobą drzwi.
-No nareszcie. - przywitała mnie mama. Ładne mi przywitanie.
-To co to za niespodzianka? - zawsze jestem strasznie niecierpliwa jeśli chodzi o takie rzeczy.
-Wracamy do Londynu !- zawołała mama trzymając w ręku dwa bilety na samolot.
- Wow ! Co ? Wooow..! - Nie mogłam uwierzyć że w końcu moje marzenie się spełni. Znowu będę mieszkała w Londynie! Z całej siły przytuliłam się do niej.
- No dobra. A teraz leć się spakować. - wydała polecenie.
-Kiedy wylatujemy ? - zapomniałam że mam tu przecież najlepszą przyjaciółkę i muszę ją tak tu zostawić? A co z naszymi wspólnymi wakacjami ?
-Za dwa dni - oznajmiła
-To jutro spędzam cały dzień z Julitą i żadna nadprzyrodzona siła tego nie zmieni.- oświadczyłam i pobiegłam na górę spakować wszystkie swoje rzeczy żeby jutrzejszy dzień poświęcić przyjaciółce.

Nie wiem jak ja zabiorę te wszystkie rzeczy ze sobą. Przecież to niemożliwe.
 Natknęłam się na stare zdjęcia z dzieciństwa. Były robione jak mieszkałam jeszcze w Londynie. Zaczęłam je oglądać z uśmiechem na twarzy. Moją uwagę przykuła fotografia dwóch urwisów trzymających się za ręce.
-Mamo! - krzyknęłam zapatrzona w zdjęcie.
-Tak? - spytała moja rodzicielka wchodząc do pokoju.
-Patrz co znalazłam. Kto jest na tym zdjęciu ? - podałam jej fotografię.
-To ty i Louis- na jej twarzy pojawił się uśmiech. Tak jakby wszystkie wspomnienia wróciły.
-Jaki Louis ?
-Mieszkał obok nas, przyjaźniłaś się z nim. Nie można było was rozdzielić.- zaśmiała się.
-Jak to ? - miałam pustkę w głowie. Nie pamiętam żadnego Louisa.
-Nie pamiętasz go ? - zapytała zdziwiona.
-Nie. Nie pamiętam wiele z Londynu. - próbowałam sobie coś przypomnieć ale nie mogłam.
-No nic. Mam nadzieję że nadal mieszkają w tym samym miejscu, to się jakoś umówimy i może sobie coś przypomnisz.- Powiedziała rozradowania i wyszła z pokoju.
Dokończyłam pakowanie. Nie zabiorę wszystkich rzeczy, to niemożliwe. Najwyżej wyposażę moją szafę na nowo w Londynie.
Nie mogłam zasnąć. Cały czas wpatrywałam się w tą fotografię. Nie mogę sobie przypomnieć tego całego Louisa. Skoro był moim najlepszym przyjacielem, to chyba powinnam go zapamiętać i utrzymywać jakiś kontakt.

12 komentarzy:

  1. Świetny rozdział czekam na kolejny. ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAAA! to jest mega.
    szybko dodaj następny bo jestem ciekawa tego co wydarzy się w Londynie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z osobą powyżej !! DODAJ JAK NAJSZYBCIEJ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeeetny ;))
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne!!
    Czekam na kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurdee .. To jest genialne ! Jak to czytam to mój świat wiruuje ! Fajnie że znów jedzie do Londyniu . :) Ciekawa jestem czy na nowo zaprzyjaźni się z Louis'em i resztą .. Noi czy cos zaiskrzy ! xxx

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra rozdział..
    Czekam na kolejny ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ołł to będzie obłędne !! ♥ juz kocham ten blog :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się to podoba, awwwww ^^
    Już nie mogę się doczekać, co dalej napiszesz!
    Zapraszam również do siebie, po radę i opinię, bo dopiero zaczęłam pisać :)
    http://whenimlookingatyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. zarąbisty blog!! Pisz dalej! Polecam mój! http://musiconedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawie, czekam na kolejny rozdział :) Ania. <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Louis.! <3 Awwww...! Kocham ten rozdział.;D Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń